T19 Do Poznania szosami P60_C96

8 kwiecień 2018 r

Pobiedziska - Promno – Biskupice – Kobylnica – Gruszczyn – Antoninek – Poznań MALTA – Rakowo

86 km

Start/meta  Pobiedziska – 60 km

Start/meta Czerniejewo – 96 km

Temperatura 12 0C , słonecznie, wiatr porywisty SE 22 km/h

Na każdy rower jeżeli nie jest problemem jazda ruchliwą szosą na odcinku 6 km, jest asfalt na poboczu.

W Pobiedziskach przed rynkiem skręcamy w lewo na Kostrzyn. Po 4 km w Promnie jedziemy do Biskupic gdzie kierujemy się na przejazd kolejowy. Za przejazdem skręt w lewo i czeka nas 6 km jazdy bardzo ruchliwą drogą Gniezno – Poznań, na szczęście jest szeroki pas asfaltowego pobocza i da się dojechać do Kobylnicy. Tu za przejazdem kolejowym jest nowa ścieżka rowerowa aż do Gruszczyna. W Gruszczynie skręt w prawo i po kilometrze przed ujeżdżalnią skręt w lewo, teraz główną drogą przez las 3,5 km aż do drogi 92 wzdłuż której mamy ścieżkę rowerową. Ścieżka prowadzi obok fabryki VW w Antoninku, przed węzłem w Antoninku jest tunel którym przechodzimy na drugą stronę drogi 92. Dalej do świateł, na światłach jedziemy prosto przez osiedle aż do małego ronda. Tu w prawo i szukamy po lewej lekkiego podjazdu aleją leśną, która nas zaprowadzi do północno wschodniego skraju kompleksu sportowo rekreacyjnego MALTA. Początki tego miejsca to budowa w 1887 roku zapory ziemnej na rzece Cybinie wraz z dwuprzelotowym jazem, który pozwalał spiętrzyć wody rzeki do wysokości 5 m i zalać tereny na południowy wschód od niej chroniąc południowe skrzydło fortu nr III Twierdzy poligonalnej Poznań. W czasie II wojny światowej Niemcy okupujący Poznań aby przygotować się do obrony miasta zbudowali kolejny jaz na Cybinie który obecnie jest niedaleko ronda Śródka. Ostatecznie prace zakończono po wyzwoleniu w roku 1952. Po okresie zaniedbania w związku z organizacją Mistrzostw Świata w Kajakarstwie w 1990 roku cały teren został gruntownie przebudowany a proces ten trwa do dziś zmieniając to miejsce w super fajne miejsce dla relaksu, sportu i wypoczynku. Powrót tą samą trasą tyle że pod wiatr. Sezon eksplodował, stada motocyklistów, grupki kolarskie, pojedyncze rowery, biegacze i biegaczki na całej trasie – wreszcie coś się dzieje.

Pliki do pobrania: